|
Przemówienie prezydenta Lecha Wałęsy wygłoszone podczas uroczystości pożegnania ze słuchaczami Rozgłośni Polskiej RWE, Poznań, 20.6.1994 r.
Panie i Panowie! Szanowni Państwo! Jak połączyć radość, satysfakcję ze smutkiem, że to co nas wychowywało, to co nas uczyło patriotyzmu, odchodzi do historii. Muszę powiedzieć, że ja nie mogę sobie z tym poradzić. Trudne to jest. Bardzo trudne, no ale taki już jest los nas wszystkich. Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa kończy swoją działalność z zagranicy. Była z nami ponad 42 lata. Słuchały jej miliony Polaków. W czasach natrudniejszych, w okresie totalitarnego zniewolenia, niosła prawdę i nadzieję. Wspierała i pomagała. Dodawała nam wszystkim sił. Jej głos przenikał żelazną kurtynę. Pokonywał zasieki i granice. Był zwiastunem wolności. Walczyliśmy o nią wytrwale i uparcie. Dzisiaj Polska jest niepodległa. W tym zwycięstwie demokracji i wolności Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa ma swój znaczący udział. Nie da się tego zmierzyć. Nie da się w ogóle zrozumieć i przeliczyć, czy mogło być inaczej. A ja chcę dopowiedzieć, że trudno mi wyobrazić sobie, kiedy będę już na emeryturze politycznej, jak ja bez tego radia będę mógł żyć. Z tym, że ja sobie wyrównuję ten brak już teraz. Włączam trzy stacje i telewizor. Czterech naraz słucham, ale i tak to nie jest ta melodia, która mnie wychowywała. Za tę solidarną postawę, za wspólną walkę chciałbym wszystkim pracownikom tej zasłużonej instytucji serdecznie podziękować, a zwłaszcza Panu, Panie Janie – Kurierze z Warszawy – i Żołnierzu „Wojny w eterze”. I nie tylko tej wojny. I nie tylko o Polskę tu chodziło. Szanowni Państwo!
Trzydzieści osiem lat temu Poznań był widownią dramatycznych wydarzeń. Robotnicy z Zakładów Cegielskiego wyszli na ulicę. Zaprotestowali przeciwko kłamstwu i przemocy, braku wolności i obywatelskich swobód. Upomnieli się o ludzką godność. Prawda o tamtych wydarzeniach docierała do nas dzięki Waszej rozgłośni. I znów, jak by to się wszystko potoczyło, [choć] w ogóle nie można tak rozważać, gdyby tej rozgłośni nie było. Za Waszym pośrednictwem dowiedział się o tych walkach, o tych dążeniach ludzi z Poznania, cały świat. Budziliście świata sumienie. Otwieraliście oczy na to czym był komunistyczny system. Jak bezwzględnie deptał prawa i wolności człowieka. Dziś żyjemy już w innej Polsce. W kraju wolnym, suwerennym, demokratycznym, choć jeszcze wiele, wiele trzeba zrobić i myślę, że miejsce na taką działalność niezależną, ponad układami partyjnymi znalazłoby się dla tych wspaniałych ludzi. Mają dużo do powiedzenia i mogliby powiedzieć. Ja, prezydent postaram się szukać możliwości, bo ten kapitał trzeba wykorzystać. Ten kapitał trzeba przybliżyć Polsce. Jeszcze raz za wszystko to, co zrobiliście dla Polski, w ogóle dla świata, w imieniu tych, którym nieśliście nadzieję, i w imieniu własnym mówię: dziękuję. Takie małe, drobne „dziękuję”. Czy jest słowo, czy jest tekst, który mógłby to wszystko wyrazić? Myślę, że nie ma, ale Wy – wielcy patrioci, na pewno to zrozumiecie. Jeszcze raz dziękuję i życzę tym ludziom, którzy tak wiele zrobili, by jeszcze wykrzesali trochę sił z siebie i pomogli nam odnaleźć właściwe drogi do realizacji tych dążeń, które wspólnie stworzyliśmy. |